Sterydy cena i ukryte koszty. Ile naprawdę kosztuje cykl w teorii?


Temat dopingu w sporcie zawsze budzi ogromne emocje. Skupmy się dzisiaj na chłodnej kalkulacji i analizie rynku przy założeniu teoretycznym, że obrót tymi środkami jest w pełni legalny i dostępny dla każdego pełnoletniego zawodnika. Wiele osób wpisuje w wyszukiwarkę frazę sterydy cena i spodziewa się prostego cennika, niczym w sklepie spożywczym. Rzeczywistość jest jednak znacznie bardziej skomplikowana. Koszt samej fiolki z substancją to zaledwie ułamek wydatków, jakie musi ponieść osoba decydująca się na taką ingerencję w organizm. Jako trener widziałem wielu amatorów, którzy zrujnowali swój budżet (i zdrowie), bo nie uwzględnili kosztów ukrytych.


W tym artykule rozłożymy na czynniki pierwsze ekonomię wspomagania farmakologicznego. Zastanowimy się, dlaczego rozbieżności cenowe są tak ogromne oraz co tak naprawdę kupujemy, płacąc za produkt klasy premium w porównaniu do taniego zamiennika z nieznanego źródła. Pamiętajcie proszę, że poniższy tekst ma charakter wyłącznie edukacyjny i analityczny.


Ważna uwaga: Cena nigdy nie powinna być głównym kryterium wyboru, gdy w grę wchodzi Twoje zdrowie. Podejrzanie tanie produkty to zazwyczaj prosta droga do infekcji lub poważnych zaburzeń hormonalnych.


Co tak naprawdę kształtuje cenę sterydów?


Kiedy analizujemy rynek, zauważamy, że ten sam środek może kosztować 100 złotych lub 300 złotych. Skąd bierze się ta różnica? Na hasło sterydy cena wpływa kilka kluczowych czynników, o których przeciętny bywalec siłowni rzadko myśli. Pierwszym i najważniejszym jest źródło pochodzenia. Mamy do czynienia z dwoma głównymi kategoriami produktów. Pierwsza to środki apteczne, produkowane przez koncerny farmaceutyczne. Są one najdroższe, ponieważ ich produkcja podlega ścisłym restrykcjom sanitarnym, a stężenia są idealnie wymierzone. Druga kategoria to tak zwane laboratoria under, czyli produkcja podziemna.


W przypadku laboratoriów nieoficjalnych cena jest niższa, gdyż producenci nie płacą podatków, nie muszą spełniać norm ISO i często oszczędzają na półproduktach. Często zamiast deklarowanej substancji używa się tańszych wypełniaczy. Kolejnym czynnikiem jest samo stężenie substancji aktywnej. Produkt o stężeniu 250 mg na mililitr będzie tańszy w produkcji niż ten o stężeniu 400 mg, choć nie zawsze przekłada się to liniowo na cenę końcową dla klienta.


Warto też wspomnieć o marketingu i marży pośredników. Im dłuższy łańcuch dostaw, tym wyższa cena końcowa. W teoretycznym legalnym obrocie, o którym dyskutujemy, dochodzą również koszty akcyzy, podatków i logistyki, co finalnie zbliżałoby ceny dopingu do cen ekskluzywnych suplementów lub leków specjalistycznych.


Koszty podstawowe, czyli ile kosztuje „towar”


Skupmy się na konkretach. Najpopularniejszym środkiem jest bez wątpienia testosteron. W warunkach rynkowych jego cena jest relatywnie niska w porównaniu do bardziej zaawansowanych preparatów. Załóżmy teoretycznie, że flakon wystarczający na kilka tygodni to wydatek rzędu kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu jednostek walutowych. Jednak nikt nie stosuje testosteronu w próżni. Często do cyklu dodawane są środki doustne lub inne iniekcyjne anaboliki, których koszty są znacznie wyższe.


Najdroższe w zestawieniu są zazwyczaj hormony peptydowe oraz hormon wzrostu (HGH). Tutaj miesięczna kuracja może kosztować tyle, co wynajem kawalerki w dużym mieście. Jeśli ktoś szuka w sieci frazy sterydy cena i widzi ofertę hormonu wzrostu za grosze, może być pewien, że ma do czynienia z oszustwem. Jakość w tym przypadku kosztuje krocie, ponieważ proces produkcji HGH jest niezwykle skomplikowany biotechnologicznie.


Ciekawostka rynkowa: Często spotyka się pakiety promocyjne u dostawców, jednak doświadczeni zawodnicy unikają ich jak ognia. Kompletowanie cyklu z przypadkowych środków tylko dlatego, że były tanie, to najgorsza strategia budowania formy.


Ukryte koszty, o których nikt nie mówi


To jest najważniejszy punkt tego artykułu. Wielu młodych ludzi liczy pieniądze tylko na zakup środków anabolicznych, zapominając o całej reszcie. A ta reszta często przewyższa koszt samych sterydów. Poniżej przedstawiam listę wydatków, które są absolutnie obowiązkowe dla zachowania zdrowia.


  • Badania krwi: To podstawa. Należy zbadać poziom hormonów, morfologię, próby wątrobowe, lipidogram i wiele innych wskaźników przed rozpoczęciem, w trakcie oraz po zakończeniu cyklu. To wydatek rzędu kilkuset złotych miesięcznie.
  • Profilaktyka zdrowotna: Osłony na wątrobę, leki regulujące ciśnienie krwi, suplementy wspierające serce i nerki. Organizm na dopingu pracuje na najwyższych obrotach i wymaga wsparcia.
  • Odblok (PCT): Po zakończeniu cyklu organizm przestaje produkować własny testosteron. Aby przywrócić naturalną produkcję, potrzebne są specjalistyczne leki (np. z grupy SERM czy HCG). Ich koszt bywa wyższy niż koszt samego cyklu na masę.
  • Igły, strzykawki, waciki: Higiena to podstawa. Każda iniekcja to nowy sprzęt. W skali kilku miesięcy zbiera się z tego zauważalna kwota.

Ignorowanie tych punktów to proszenie się o kłopoty. Co z tego, że zbudujesz 5 kilogramów mięśni zaoszczędzając na badaniach, jeśli później wydasz tysiące na leczenie ginekomastii czy problemów z wątrobą? Ekonomia w sporcie jest bezlitosna.


Dieta a budżet osoby wspomagającej się


Kolejny mit to przekonanie, że sterydy same budują mięśnie. Nic bardziej mylnego. One tylko dają potężny bodziec do wzrostu, ale cegłami do budowy jest jedzenie. Osoba na cyklu ma znacznie przyspieszony metabolizm i syntezę białek. Oznacza to, że zapotrzebowanie na jedzenie drastycznie rośnie. Tam, gdzie naturalny atleta zjada 3000 kalorii, osoba na wspomaganiu może potrzebować 4500 lub więcej, aby wykorzystać potencjał środków.


Musimy więc doliczyć koszt ogromnych ilości wysokiej jakości mięsa, ryb, jaj, ryżu czy zdrowych tłuszczów. Jeśli dołożymy do tego profesjonalną suplementację (białko, kreatyna, witaminy), okazuje się, że hasło sterydy cena to w rzeczywistości koszt całego stylu życia, a nie jednorazowy zakup.


Tanie środki to pozorna oszczędność


Na rynku teoretycznie legalnym (jak i na czarnym rynku) zawsze znajdą się produkty budżetowe. Przestrzegam jednak przed kierowaniem się wyłącznie najniższą ceną. Tanie środki często są produkowane na bazie olejów spożywczych niskiej jakości, co może powodować bolesne ropnie i stany zapalne. Zdarza się również, że zamiast drogiego anaboliku, w środku znajduje się tani testosteron lub sama woda z olejem.


W perspektywie długoterminowej, leczenie powikłań po tanim towarze kosztuje znacznie więcej niż zakup sprawdzonego produktu. W świecie sportu wyczynowego panuje zasada, że na paliwie do organizmu się nie oszczędza. To tak, jakby tankować najtańsze paliwo niewiadomego pochodzenia do samochodu wyścigowego Formuły 1.


Podsumowanie trenera

Analizując frazę sterydy cena, musimy patrzeć szeroko. Prawdziwy koszt to suma wydatków na środki, badania lekarskie, leki osłonowe, terapię po cyklu oraz znacznie droższą dietę. Decyzja o wejściu na taką drogę (zakładając jej teoretyczną legalność) wiąże się z koniecznością posiadania stabilnego i wysokiego budżetu. Doping to sport dla ludzi zamożnych, a próby robienia tego po kosztach zazwyczaj kończą się tragicznie dla zdrowia.